Unia Wolności: od sukcesu do klęski

Okres transformacji ustrojowej jednym przyniósł mnóstwo sukcesów, a innym zapoczątkował pasmo klęsk. Radość zwycięstwa i gorycz porażki nie obce też były twórcom Unii Wolności.

Genezy UW należy upatrywać w wyniku wyborów parlamentarnych z 1993 roku. Wtedy to Unia Demokratyczna z partii rządzącej przesz łado opozycji, zaś jej koalicjant – Kongres Liberalno – Demokratyczny w ogóle nie wszedł do Sejmu. Efektem tego były rozmowy zjednoczeniowe, które doprowadziły do powstania 23 kwietnia 1994 roku Unii Wolności. Kolejne przekształcenie nastąpiło w maju 2005 roku, kiedy to założono Partię Demokratyczną – demokraci.pl.

Nowe ugrupowanie swój pierwszy sukces osiągnęło w 2007 roku, gdy weszło do koalicji rządzącej z Akcją Wyborczą Solidarność. Przedstawiciele formacji zdobyli wtedy 60 mandatów poselskich oraz 8 senatorskich. Co więcej, politycy Unii Wolności odpowiadali w rządzie Jerzego Buzka za sześć ministerstw. Wśród nich był. M.in. Bronisław Geremek jako minister spraw zagranicznych, Leszek Balcerowicz szefował resortowi finansów, natomiast Hanna Suchocka odpowiadała za ministerstwo sprawiedliwości. Kryzys pojawił się w 2000 roku, a zapoczątkował go konflikt w warszawskiej gminie Centrum. Unia Wolności zerwała koalicję, a jej ministrowie podali się do dymisji.

Od tego momentu trudno mówić o jakichkolwiek sukcesach politycznych tego ugrupowania. znacznie więcej szczęścia mieli poszczególni kandydaci, którzy startowali z ramienia UW. Dobrym tego przykładem jest chociażby Bronisław Geremek, który uzyskał drugi wynik w kraju; z ponad 114 tysiącami głosów wyraźnie zdeklasował rywali w okręgu warszawskim. Wysoką pozycję zajął też Janusz Onyszkiewicz, którego wybrano na wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego.

Jakie idee były bliskie Unii Wolności? Trzeba przyznać, że stanowiła ona zlepek poglądów począwszy od socjaldemokracji przez chrześcijańskie i liberalne centrum aż do konserwatywnej prawicy. Najbardziej liberalne poglądy prezentowano w przypadku gospodarki. W kwestiach społecznych nie zajmowano wyrazistych stanowisk, aczkolwiek wśród parlamentarzystów dominowali przeciwnicy aborcji oraz zwolennicy ratyfikacji konkordatu.